28 września to Dzień Jabłka. U Tatter już od kilku dni wisi baner. Dlatego i w kuchni na Stalowej zagościły.W dzisiejszej odsłonie, te moje ulubione, najbardziej jesienne, lekko kwaskowe - Antonówki, w towarzystwie gruszek i brzoskwini, w musie. Musie jabłkowo-gruszkowo-brzoskwiniowy.
Składniki:
3 jabłka, u mnie Antonówki
2 gruszki u mnie Konferencje, twarde, zielone, o lekko chropowatej skórce
1 brzoskwinia
łyżeczka soku z cytryny
łyżeczka cukru waniliowego
i zwykły lub brązowy cukier do smaku
jeśli ktoś ma ochotę na wersję korzenną to można dodać jednego pokruszonego goździka
Jabłka, gruszki obrałam, wykroiłam z nich gniazda nasienne. Brzoskwinię sparzyłam, obrałam ze skórki, wyjęłam pestkę. Wszystkie owoce pokroiłam na małe kawałki i wrzuciłam do garnka. Skropiłam sokiem z cytryny. Smażyłam do momentu uzyskania musu owocowego. Ja lubię, gdy mus ma też w środku duże kawałki owoców, więc smażyłam około 20-30 minut, na gładką masę należy smażyć trochę dłużej. Ja smażyłam na początku pod przykryciem, po kilku minutach zdjęłam pokrywkę aby soki troszkę odparowały. Dodałam cukier waniliowy i zwykły cukier do smaku. Można dodać też pokruszonego goździka, wtedy mus lekko ściemnieje. Mus zapakowałam w słoiki i pasteryzowałam, na sucho, w piekarniku.
A na Pradze jesień. Bardzo lubię czerwone jarzębinowe korale. Te znalazłam na Szmulowiźnie. Koło bazyliki Kawęczyńskiej. Można tam dojechać tramwajem nr 13.
Miłego dnia! Dnia Jabłka!




Oooo to aż sobie zjem jabłko na dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń na zawszea niedlugo musy i przeciery beda trafiac tez do najmniejszego pysiaka w domu :)
OdpowiedzUsuń na zawszePaulino! Taki mus to prawdziwy mus i u mnie w domu. W tym roku jeszcze nie gotowy, ale to się lada dzień nadrobi. Ja dodaję do mojego domową, kandyzowaną skórkę pomarańczową - jest pycha! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń na zawsze:) jak swiętować to na całego!
OdpowiedzUsuń na zawsze:D
A mi się zachciało kompotu jabłkowego dzisiaj jak nie wiem co!
I zupy jabłkowej zwanej jabłczanką u nas w domu :D
Pyszności , Paulinko, na tej Twojej Stalowej... Nic tylko wpadać po jakiś słoiczek...
OdpowiedzUsuń na zawszeDobrych snów:)
@Asiu: zjedz nawet dwa!
OdpowiedzUsuń na zawsze@Pietruszko: to fakt, już się nie mogę doczekać!
@Anno-Mario: ja nie przepadam za kandyzowaną skórką, dlatego omijam ją w przepisach...może kiedyś do niej dorosnę:)
@Polko: Zupa jabłkowa, i wszelkie inne owocowe, kojarzy mi się z dzieciństwem - mój tata nazywał to kompotem z kluskami :)
@Ewelajna: Proszę Cię bardzo, wpadaj po słoiczek - dostaniesz nawet dwa!:)
Miłego dnia życzę wszystkim!